About
Accounts
Friends
-
Loading…boysinthisdayandage about 9 hours ago -
Loading…fiction 4 months ago -
Loading…ironicznemarzenia about 6 hours ago -
Loading…gingillo about 3 hours ago -
Loading…theass about 1 month ago -
Loading…bett 3 days ago -
Loading…lajla about 4 hours ago -
Loading…blondi about 2 hours ago -
Loading…hadja about 5 hours ago -
Loading…coffee about 2 hours ago -
Loading…cl0se 4 months ago -
Loading…nannyOgg about 1 month ago -
Loading…sail 1 day ago -
Loading…wiewiora 8 days ago -
Loading…kwaswyzarlmiserce 18 days ago - +43
Click here to check if anything new just came in.
May 16 2012
“ Nic nie boli tak bardzo jak Twoje
marzenia spełniające się komuś innemu. ”
May 14 2012
“ nie ma Ciebie, nie ma mnie, nie ma nas, nie masz mnie. ”
“ Bardzo chcę wrócić. Do Ciebie. Aby dokończyć naszą rozmowę. I rozpocząć wiele innych.— Janusz Leon Wiśniewski
”
“najbardziej boję się właśnie tego, że nic się nie zmieni.
”
“ Bardzo chcę wrócić. Do Ciebie. Aby dokończyć naszą rozmowę. I rozpocząć wiele innych.— Janusz Leon Wiśniewski
”
“ A ja nie mam nic. Nawet marzenia mam takie same jak wszyscy i tak jak— Dorota Terakowska
wszystkim nigdy się nie spełniają. Moje marzenia nie sięgają dalej niż do spotkania
kogoś, nie wiem kogo, ale kogoś takiego, żeby po tym spotkaniu wszystko się odmieniło.
I nie wiem, kim chcę być. Czasem myślę, że astronomem, bo mogłabym wtedy wciąż
patrzeć w gwiazdy, w kosmos, w próżnię i w nieskończoność, w każdym razie nie na
ziemię, nie na to miasto, nie na moją ulicę. Ale nie będę astronomem, bo jestem za
głupia. Nigdy nie rozumiałam matematyki. ”
May 07 2012
May 06 2012
“— S@motność w sieciDawał jej to, o czym marzy większość kobiet, a czego niewiele doznaje. Ponadto prawie zawsze dawał jej to przy dobrym winie, przy świecach i muzyką w tle. Nie miało znaczenia, że przeważnie ona płaci rachunki, chociaż to Jim ją zapraszał. Jim ją tą teatralnie egzaltowaną i przesadzoną czułością zniewalał, o czym doskonale wiedział, był bowiem inteligentnym manipulantem od momentu, gdy zauważył, że kobiety najbardziej przywiązują się do mężczyzn, którzy potrafią ich słuchać, okazywać im czułość i doprowadzać je do śmiechu. To zniewolenie było dość wyrafinowanym fragmentem układu, który skonstruowali sobie w trakcie związku, ale tak na prawdę Jim uzależnił od siebie Kim czymś zupełnie innym. Wiedział, jak zdobyć dobrą kokainę, i wiedział doskonale, jak działa i co zrobić, żeby działała jeszcze lepiej. Małe molekuły jej chemicznej struktury najszybciej dostają się do krwi przez błonę śluzową, dlatego większość ludzi aplikuje ją sobie przez nos. Ale najwięcej błony śluzowej u kobiet jest oczywiście w pochwie. Są tam kilometry kwadratowe błony śluzowej, przez którą może wniknąć wszystko o masie cząsteczkowej zbliżonej do kokainy. Jim wiedział o tym doskonale. Czasami, gdy był w łóżku z Kim, celowo opóźniał wejście w nią do momentu, gdy ona sycząc ze zniecierpliwienia, gryzła jego ucho i sama prosiła go o to. Wtedy Jim, gdy miał akurat dosyć kokainy w kieszeni spodni lub w szufladzie nocnego stolika, otwierał mały plastikowy woreczek z proszkiem i tuż przed wejściem w nią, pieczołowicie rozprowadzał kokainę na swoim członku. Wiedział, że kokaina działa znieczulająco. Dlatego też podczas czekania w niej rejestrował o wiele mniej sygnałów od swojego prącia i potrafił czekać, nie obawiając się, że mimo ogromnego podniecenia utraci kontrolę i minie punkt, spoza którego nie ma już powrotu dla mężczyzny. Poruszając się w niej cały czas, musiał odczekać około dwóch minut, co dla większości mężczyzn, jak pokazują statystyki, jest problemem. Kim tymczasem przeżywała swoje niezwykłe pierwsze dwie minuty, które dla większości kobiet są jednocześnie ostatnie, po czym dostawała prawdziwy kick i, według Jima, który uwielbiał poetycko i kiczowato przesadzać "przenosiła się nagle na inną planetę, w zupełnie inny wymiar absolutnie niezmierzalnej rozkoszy". I chociaż prawda jest taka, że Kim zapewnia to sobie głównie dzięki swojej błonie śluzowej, chemicznym właściwością oraz małym rozmiarom molekuły kokainy, to i tak była święcie przekonana, że zawdzięcza to wyłącznie miłości Jima.
”
April 14 2012
April 13 2012
April 06 2012
April 05 2012
April 04 2012
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...










